Nasze logo


Człowiek - najlepsza inwestycja

Polecamy strony

Opinie uczestników 2010

Wywiad z uczestnikami V edycji zajęć Klubu Integracji Społecznej na temat wrażeń oraz doświadczeń wyniesionych z Systemowego Projektu Aktywizacji - SPA wBytomiu

Zakończyła się ostatnia tegoroczna edycja Klubu Integracji Społecznej. Było sporo emocji i żarliwych dyskusji. Oto wrażenia jakie pozostały w uczestnikach tej edycji.

Jakie mają państwo wrażenia po zakończeniu zajęć w Klubie Integracji Społecznej?

Beata: Zajęcia były dla mnie sposobem na odstresowanie się, mogłam na jakiś czas zapomnieć o codziennych troskach.

Bożena: Dla mnie również była to okazja do odstresowania się, do spędzania czasu po swojemu; zazwyczaj poświęcam czas dzieciom, a tutaj mogłam się trochę oderwać od obowiązków i oczywiście zobaczyć ze świetną grupą.

Patrycja: Fajnie było...

Monika: Było miło; zawsze to lepiej i inaczej wyjść z domu, zobaczyć pewne rzeczy z innej strony, porozmawiać z kimś innym niż na co dzień.

Beata: Można było się wygadać, powiedzieć o tym, o czym na co dzień nie mamy okazji powiedzieć, bo nie każdy wykazuje zrozumienie.

Kinga: To prawda, można było powiedzieć co na sercu leży, bo tak na co dzień nie ma często okazji, niewiele osób człowieka rozumie.

Celina: Fajnie spędzony czas, były fajne gry i zabawy.

A czego mogli się państwo dowiedzieć?

Grażyna: Mogłam zdobyć kilka nowych informacji, dowiedzieć się na czym polega asertywność, poznać jakim typem człowieka jestem, jaki posiadam temperament, i oczywiście zobaczyć te ulubione twarze.

Paweł: Mogłem poznać wiele nowych słów i informacji, o których wcześniej nie wiedziałem.

Proszę powiedzieć jeszcze, czy była to okazja dla państwa, by czegoś się nauczyć dla siebie?

Beata: Ja po zajęciach mogę stosować określony sposób komunikacji, mam umiejętność asertywnych relacji z innymi. Mogę teraz powiedzieć, że nie mam ochoty czegoś zrobić, zdecydowanie powiedzieć o swoich potrzebach.

Klaudia: Zauważyłam, że po tych zajęciach zmieniłam się w relacjach z moim partnerem, potrafię w inny, bardziej pomocny mi sposób komunikować się z nim. Teraz wiem, że nie zawsze warto wdawać się w dyskusje i niepotrzebnie się denerwować.

Paweł: Ja mogłem zobaczyć jak działam w grupie, mogę też powiedzieć, że stałem się pewniejszy siebie, częściej prezentuję swoje poglądy.

Zatem - podsumowując to, co powiedzieliście - widzę, że każdy z was znalazł dla siebie elementy pozwalające poznać siebie, służące jednocześnie rozwojowi osobistemu.



Wywiad z uczestniczkami IV edycji zajęć Klubu Integracji Społecznej na temat wrażeń oraz doświadczeń wyniesionych z Systemowego Projektu Aktywizacji - SPA wBytomiu

Uczestniczki wywiadu: pani Katarzyna oraz pani Kamila.


Są panie uczestniczkami projektu SPA w Bytomiu realizowanego w Ośrodku Pomocy Rodzinie w Bytomiu. Proszę powiedzieć, w jakich inicjatywach projektowych brały panie udział.

Katarzyna: Miałam okazję uczestniczyć w trzech programach. Był to trening samoobrony dla kobiet WenDO, zajęcia w Klubie Integracji Społecznej oraz program Akademia Rodzica. Jestem niepocieszona, że już się to skończyło.
Kamila: Ja uczestniczyłam również w WenDO, w zajęciach organizowanych w Klubie, a aktualnie uczęszczam na kurs języka angielskiego i jest super.

No tak, wszystko co dobre szybko się kończy... a proszę opowiedzieć , co się działo na zajęciach, które z zajęć panie najbardziej zainteresowały?

Katarzyna: Na WenDO odbywały się dyskusje, rozmowy na temat asertywności i samoobrony, mówiłyśmy o tym, jak kobieta może się bronić, jak może zareagować w sytuacji krytycznej gdy jest zaskoczona przez napastnika. Dodatkowo miałyśmy również zajęcia fizyczne, gdzie uczyłyśmy się konkretnych technik obrony przed napastnikiem, pozwalających nie tylko na odparcie ataku, ale również na kontratak. Najfajniejsze jednak, było rozbijanie deski dłonią, gdzie przekonałam się, że potrafię więcej niż myślę.
Na Akademii Rodzica zajęcia były dwuetapowe - część teoretyczna składająca się ze spotkań gdzie osoba prowadząca mówiła nam o etapach rozwoju dziecka, o trudnościach wychowywania dzieci oraz o konkretnych sposobach radzenia sobie z tymi trudnościami.
Zajęcia w Klubie Integracji Społecznej były świetną okazją do spotkania cudownych ludzi, ponieważ polegały na uczęszczaniu na spotkania , gdzie każdy mógł się podzielić własnym zdaniem i jednocześnie miał okazje usłyszeć radę lub miłe słowo. Pozatym uczyliśmy się jak napisać CV, jak rozmawiać z pracodawcą, jak się przygotować do takiej rozmowy, jak negocjować, jakie metody komunikacji wykorzystywać.
Kamila: Na WenDO dodatkowo mówiłyśmy o takiej psychicznej obronie przed napastnikiem, o przeciwstawianiu się doświadczanej presji, o niegodzeniu się na decydowanie za nas, do czego mamy pełne prawo. Natomiast to, co mnie się najbardziej podobało to również rozbijanie deski - dało mi mnóstwo wewnętrznej siły i miałam poczucie, że mogę wszystko. Podobały mi się także zajęcia w klubie, a szczególnie te dotyczące negocjacji. Doradca zawodowy oraz terapeuta pomagali nam zrozumieć jak my sami działamy w niektórych sytuacjach i jak możemy to działanie polepszyć, jak rozpoznać swoje mocne i słabe strony i jak z tej wiedzy korzystać.

A jakie odczucia towarzyszyły paniom w trakcie trwania zajęć?

Kamila: Ja czułam się świetnie, czerpałam radość z tego, że mogę się nauczyć nowych rzeczy, że mogę pożartować i porozmawiać z innymi naprawdę wartościowymi ludźmi, czasem nie mogłam się doczekać zajęć w klubie.
Katarzyna: Ja czułam się również bardzo dobrze, bardzo fajne było to, że miałam poczucie, że mogę coś powiedzieć o sobie, że jestem słuchana i nie jestem tak naprawdę jedyną osobą, którą spotykają trudności. Super ludzie w tym KIS-ie, tęsknię za nimi.

Zatrzymajmy się na chwilę na zajęciach w KIS. Które zajęcia miały dla pań największą wartość?

Katarzyna: Mnie się wszystko podobało! Bardzo wartościowe były zajęcia z doradcą zawodowym , kiedy odgrywaliśmy sytuację rozmowy kwalifikacyjnej co dało nam możliwość nie tylko zapoznania się z takim doświadczeniem, ale również rozpoznania ewentualnych błędów. Cenię sobie również zajęcia z terapeutą, gdzie mogłam nie tylko uzyskać zrozumienie, ale również nauczyć się patrzeć na pewne rzeczy inaczej.
Kamila: Dla mnie bardzo ważne były zajęcia z negocjacji, gdzie mogliśmy spojrzeć na sytuację walczenia o własna sprawę z trochę innego punktu widzenia i zobaczyć, że nie zawsze musi być tak, że musimy wygrywać za wszelką cenę.

W związku z tym , proszę powiedzieć, czego panie nauczyły się dzięki uczestnictwu zarówno w całym Systemowym Projekcie Aktywizacji, jak i w najdłużej trwających zajęciach w Klubie Integracji Społecznej?

Kamila: Przede wszystkim spojrzenie na wiele rzeczy z innej perspektywy - spostrzeżenie, iż jest wiele możliwości wyjścia z trudnej sytuacji. To też jednocześnie pomogło mi inaczej spojrzeć na siebie i zweryfikować własne działanie. Nauczyłam się również słuchać innych osób, skupienia się na tym co maja do przekazania i wreszcie zaczęłam stosować alternatywne podejście do negocjowania, zobaczyłam, że cel, do którego dążę może być również celem wspólnym z osobą, z którą negocjuję. Ponadto nauka języka angielskiego podnosi moje kwalifikacje zawodowe i zwiększa szanse na rynku pracy.
Katarzyna: Dzięki aktywności jaką musiałam podjąć, aby realizować program mogłam się nauczyć dobrej organizacji własnych zadań i działań, mogłam pożytecznie zagospodarować czas, nie przebywając wyłącznie w tzw. czterech ścianach. Ponadto zdecydowanie mam wyższą samoocenę po zajęciach w KIS, wiem, że mnie stać na wiele rzeczy. Dodatkowo zdobyłam wielu nowych przyjaciół, z którymi na pewno będę się spotykać. Super była również rozmowa kwalifikacyjna - trochę stresująca - jednak świetnie ucząca zachowania w sytuacji kontaktu z pracodawcą.

Czyli Systemowy Projekt Aktywizacji niesie ze sobą sporo korzyści. Czy mogą panie powiedzieć z jakich najistotniejszych powodów uczestnictwo w owym projekcie jest godne polecenia?

Katarzyna: SPA jest godne polecenia przede wszystkim ze względu na mnóstwo pożytecznych, praktycznych i pomocnych zajęć uczących oraz doskonalących nas, ze względu na ciekawe kursy zawodowe. Również i z tego powodu warto wziąć w tej akcji udział, gdyż można przekonać się, że ma się naprawdę dużo mocnych stron, które można na co dzień wykorzystywać.
Kamila: Dla mnie to właśnie Klub Integracji Społecznej jest warty polecenia, szczególnie ze względu na mile spędzony czas, na otwartych i pomocnych prowadzących, na wielość zagadnień poruszanych na zajęciach. Osobiście uważam, iż było tych zajęć za mało i trwały za krótko.

Komu polecają panie udział w projekcie?

Katarzyna: Wszystkim tym , którzy nie chcą i nie lubią siedzieć w domu.
Kamila: Oraz wszystkim tym, którzy chcą pójść naprzód, którzy chcą zmienić coś w swoim życiu. Zdecydowanie polecam.

Życzę sukcesów w realizacji własnych planów.




PÓŁMETEK PROJEKTU

Już półmetek moi mili.
Żeśmy w SPA już zaliczyli.
Było tak przyjemnie, miło.
Fajnie nam się tu chodziło.

Ci, co z nami pracowali,
Siódme poty oddawali.
Aby nam coś pozostało.
I na zawsze w nas zostało.

Pani Iza asertywna,
Chociaż nieraz bardzo sztywna.
Do szufladek nas włożyła.
Ale była bardzo miła.

A Pan Artur po bratersku,
Wszystkim kursy przysposobił.
Oby każdy z nas z osobna,
Coś w tym życiu w końcu zrobił.

A Monika gdzieś z oddali,
SMS - y nam posyła.
I w ogóle i w szczególe,
Ona też jest bardzo miła.

Pracownicy też socjalni,
Tak nas wyedukowali,
Żebyśmy już w końcu końców,
Sobie pracy poszukali.

Pani radca - równa babka.
Szybko nam drożdżówki wiozła.
Aż ją biedną w tym pośpiechu,
Wnet Policja by podwiozła.

Szybko zleciał ten półmetek.
Dużo ludzi się poznało.
Najważniejsze, by do końca,
Dużo nas tu pozostało.

No a już po zakończeniu,
Z tym bagażem co nam dali,
Obyśmy nie zapomnieli,
O tych, co ten Projekt napisali.

Autor wiersza: Wanda Jurjewicz

* * * * *

Wygenerowano w sekund: 0.01
2,813,251 unikalne wizyty